Arrow
Arrow
Slider

Mistrz produktywności cz. 1

mistrz produktywności

Mistrz produktywności


Ten artykuł możesz również odsłuchać:


Czy zdarzało ci się zaczynać dzień z głową i kalendarzem pełnym zadań do wykonania i kończyć go tak samo? Okazało się, że twoja lista tylko nieznacznie zmniejszyła się, a ty jesteś przytłoczona pracą i obowiązkami? Czy zdarzało się tobie nie móc zasnąć, ponieważ nie wykonałaś wszystkich zadań? Czy masz czasem wrażenie, że twoje życie przypomina gaszenie rozprzestrzeniającego się pożaru?

Na początku chcę tobie powiedzieć, że to nie twoja wina. To uwarunkowania kulturowe tak nas ukształtowały. Technologia, która zabiera nam każdego dnia kawałek życia, pracy, czasu spędzanego z rodziną, zmieniła nasz mózg. Gorzej zapamiętujemy, nie potrafimy się skupić na jednej czynności dłużej niż 8 minut, dekoncentrujemy się. Technologia jest naszym rozpraszaczem, z którym nie ma sensu walczyć. Trzeba nauczyć się z nim żyć.

Co zrobić, żeby zostać mistrzem produktywności? Co zrobić, żeby nasze życie i nasza praca było efektywne, a czas, który poświęcamy na czynności, które mają przełożyć się na pieniądze, wykorzystany jak najpełniej?

Przede wszystkim pozwól sobie odpocząć. Wiem, spytasz, jak masz to zrobić, skoro pracujesz praktycznie od rana do nocy, wstajesz zanim wstanie dzień, kładziesz się wraz z pierwszymi promieniami słońca i jesteś generalnie mistrzem autodestrukcji. Prowadzisz się na krawędź swoich możliwości, testujesz swoje granice, bierzesz na siebie coraz więcej obowiązków, coraz więcej pracy, coraz więcej szkoleń, zarabiasz pieniądze i rozwijasz się 25 godzin na dobę.

To naturalna tendencja. W szumie informacyjnym, w jakim przyszło tobie żyć, chwytasz się jeszcze większej ilości zajęć, bo przecież konkurencja nie śpi. Nie możesz pozwolić, żeby ktoś cię wyprzedził, musisz wiedzieć coraz więcej, coraz szybciej o wszystkim i w każdy możliwy sposób. To rzeczywistość nadaje tempo twojemu życiu. Czy chcesz być jej niewolnikiem, czy wolisz wziąć sprawy w swoje ręce?

Chwytasz się wielu zadań jednocześnie. Masz dziesiątki zadań na liście do wykonania, nie wiesz, które masz zrobić najpierw. Wybierasz kilka i robisz po kawałku. 10 minut jedno, później drugie. Natłok czynności do wykonania powoduje, że w pewnym momencie nie wiesz, co masz robić. Zmieniasz priorytety nie będąc pewną, czym one tak naprawdę są i w jaki sposób je kategoryzować.

Czy wiesz, ile czasu potrzebuje człowiek do tego, żeby powrócić do zadania, nad którym pracował? Załóżmy, że piszesz. Ja piszę. Dużo piszę. Piszę więc. Piszę kilkanaście minut, po czym dostaję wydawałoby się pilną wiadomość, na którą niezwłocznie odpowiadam. Czy wiesz, ile czasu potrzebuje mój mózg, żeby przestawić się na pisanie? Ile czasu potrzebuje mój mózg na powrót do uprzednio rozpoczętej czynności? Około 20 minut. Przez średnio 20 minut będę zastanawiać się, co mam napisać, będę wykreślać zdania, zmieniać, będę czytać raz za razem po kilka akapitów, żeby ukształtować w sobie wizję całości konstruowanego dokumentu.

Zmarnuję czas.

Czy tobie też zdarza się marnować swój czas?

Nie oszukuj! Widzę ciebie, jak scrollujesz Facebooka, Instagram i inne tego typu media społecznościowe. Robisz to godzinami. Robisz to w autobusie, kiedy czekasz na zielone światło, kiedy stoisz w kolejce w sklepie, kiedy bawisz się z dziećmi, kiedy czekasz, aż zagotuje ci się woda w czajniku. Robisz to nawet teraz, kiedy czytasz ten artykuł (tym bardziej wtedy, kiedy go słuchasz), bo przecież wszystko to już wiesz, bo niby chcesz zmiany, ale jednak nie chcesz działać. Boisz się konsekwencji, które mogą dla ciebie przynieść jedynie wiele dobrego.

W ten sposób nie zostaniesz mistrzem produktywności. Zostaniesz ze swoim brakiem czasu, natłokiem obowiązków, suplementami, które musisz brać, żeby twój mózg był w stanie na pożądanym przez ciebie poziomie funkcjonować. W ten sposób będziesz pogrążała się w spirali bezsensownych działań, które tylko i wyłącznie wypełniają twój czas, zabierają ci go i okradają cię z głębokiej wartości twojego życia. Chcesz być okradana? Czy rzeczywiście chcesz świadomie każdego dnia pozbawiać się części twojego życia?

Czy chcesz pracować mniej, ale efektywniej? Czy chcesz skupiać się tylko na tych działaniach, które przynoszą tobie największe korzyści i wyeliminować te, które jedynie wypełniają twój czas, nie wnosząc do niego żadnej wymiernej wartości? Czy masz odwagę zmierzyć się z samą sobą w wyścigu o życie we własnym tempie, na twoich zasadach?

Co stanie się z twoim życiem, jeśli zwiększysz swoją produktywność o kilkadziesiąt a nawet kilkaset procent? Co takiego się wydarzy, jeśli zaczniesz pracować efektywnie nad najważniejszymi zadaniami? Czy jesteś gotowa na to, aby zyskać czas na robienie w swoim życiu rzeczy, które kochasz, które sprawiają tobie przyjemność? Czy jesteś gotowa na to, aby zredukować stres, stać się bardziej szczęśliwa i spełniona?

Daję ci nową supermoc – produktywność.

Weźmiesz?


Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, zapisz się na NEWSLETTER i obserwuj mój FANPAGE na Facebooku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *