Arrow
Arrow
Slider

Kręta droga do samopoznania – wpis osobisty.


Ten artykuł możesz również odsłuchać:


❔❔Często pytacie mnie o to, skąd macie wiedzieć, czy jesteście na dobrej drodze, w którym kierunku powinniście iść, jak to wszystko poukładać?❔❔

A ja zawsze odpowiadam, że kluczem jest działanie.
Najprostsza z możliwych metoda prób i błędów, która weryfikuje prawidłowość naszych poczynań.

Jak to było u mnie?

5 kierunków studiów (filologia polska, filologia germańska, stosunki międzynarodowe, finanse i rachunkowość, by wreszcie skończyć ekonomię; no i podyplomowe studia menedżerskie, ale to już inny bardziej świadomy etap mojej historii).

Kilka miast (Szczecin, Londyn, Gorzów, Poznań, teraz Białystok). Praca gdziekolwiek, wszędzie, zaczynałam za 3,69 zł. Brałam co dawali. Pracowałam, gdzie mnie chcieli. Kiedy zaczynałam swoją “karierę” zawodową, zarabiałam ok. 600 zł miesięcznie.

Pracowałam.
Mimo wszystko.

I ciągle odczuwałam niedosyt. Chciałam zarabiać coraz więcej i zajmować wciąż inne stanowiska. Wreszcie zorientowałam się, że najlepszym wyjściem będzie stworzyć własne miejsce pracy, w którym będę sama sobie żeglarzem, sterem i okrętem.

I tu też były różne pomysły. Przerobiłam wiele. M.in. niemal wszystkie formy rękodzielnictwa.

Znalazłam swój styl. Efekt widać na tym zdjęciu.
To kosz zrobiony przeze mnie z 3 mm naturalnej skóry bydlęcej. Kilkadziesiąt nitów i kilkanaście pasów wyciętych przeze mnie ręcznie uświadomiło mi, że nie jestem na dobrej drodze, chociaż projekt jest wspaniały. A biżuteria jeszcze bardziej nietuzinkowa. Zjawiskowa wręcz. Aż chciałoby się ją pokazać.

Ograniczone zasoby – brak czasu – uświadomiły mi, że muszę wyznaczyć priorytety i muszę wybrać.

Efekt mojego wyboru obserwujecie dzisiaj.
Wierzę w samodzielność i działanie. W ciężką pracę moich rąk. W doświadczenia i próby, jakie stawia przede mną życie, a bez których nie byłabym tym, kim jestem dzisiaj.

Być może gdybym 10 lat temu wykonała jakiś test osobowości czy Strenght Finder’a, moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej i byłabym dużo dalej. Ale nie sądzę, żebym wiedziała o sobie tyle, ile wiem dzisiaj.


Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, zapisz się na NEWSLETTER i obserwuj mój FANPAGE na Facebooku.


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *