Arrow
Arrow
Slider

Czy powinienem budować markę osobistą?

czy-powinienem-budowac-marke-osobista

Ten artykuł możesz również odsłuchać:


Każdy z nas dysponuje innym poziomem wiedzy, umiejętności, kwalifikacji. Różnimy się pod wieloma względami, między innymi poziomem ambicji, zawodowych czy prywatnych aspiracji, mamy różnie sformułowane cele i marzenia (a być może nie mamy ich sformułowanych), które w różnych stopniu i tempie realizujemy. Czy zatem każdy z nas powinien przejść przez proces projektowania marki osobistej?

Jeśli:

  • uważasz, że usystematyzowanie twoich kompetencji i sposobu ich prezentacji innym jest zasadne i może wpłynąć korzystnie na ciebie, twoje życie i na to, jak jesteś postrzegany;
  • wizerunek jest składową twojej profesji; to jak się prezentujesz wizualnie może wpływać na efekty, jakie osiągniesz w sferze zawodowej, jak i prywatnej;
  • zarabiasz lub planujesz zarabiać na własnej wiedzy, prowadzisz lub chcesz założyć bloga;
  • jesteś profesjonalistą;
  • poszukujesz możliwości zwiększenia swojej wartości na rynku pracy lub
  • masz poczucie, że możesz więcej, że jesteś niedoceniany, że inni znają tylko ułamek ciebie, w dodatku skromny i niereprezentujący twojego rzeczywistego potencjału

– to wszystkie informacje, o których tu przeczytasz są właśnie dla ciebie.

Ty jesteś marką osobistą.

Niezależnie od tego czy nad nią pracujesz, czy też nie; niezależnie od poziomu twojej świadomości w tym temacie – każde twoje przeszłe, obecne i przyszłe działanie przyczynia się do budowania obrazu twojej osoby i wpływa na to, jak jesteś postrzegany. Zmiany technologiczne, jakim podlega współczesny świat, wymuszają na nas szybkie modyfikacje zachowań, szybkie reakcje, ekspresowe decyzje. Na skomplikowaną całość składają się dwa wymiary osoby: fizyczny (realny, namacalny człowiek, którego mijasz każdego dnia na ulicy, z którym obcujesz w pracy, współpracujesz na różnych polach na trwałej podstawie kontaktu bezpośredniego) oraz wirtualny (kreowany w sieci, prawdziwy lub nie, publiczny, dostępny; oparty na wirtualnych realnych lub fikcyjnych relacjach, gwarantujący duży zasięg odbiorców).

Żyjemy w czasach intensywnej cyfryzacji, automatyzacji, w których coraz mniejsze znaczenie ma nasz autonomiczny wybór. Znamiona innowacyjności, jakie przypisuje się większości odkryć, niezależnie od tego, czy konsekwencjami, jakie z sobą niosą będzie ograniczenie naszej niezależności, wymuszają na nas szereg decyzji, którymi przystosowujemy się do panującego ładu. Stephen Covey w swojej książce „7 nawyków skutecznego działania” zwracał uwagę na niezwykle istotną ideę, by wszelką zmianę zaczynać od siebie. Podobnie obecnie w nauce: by stać się mistrzem zarządzania przedsiębiorstwem, wypadałoby dobrze zarządzać sobą czy rodziną; organizacja czasu i pracy w sferze zawodowej winna być konsekwencją personalnych umiejętności organizacyjnych na niwie prywatnej; kreacja marki produktu powinna być poprzedzona umiejętnym zbudowaniem marki własnej, co zdecydowanie wpłynie na intensyfikację uzyskanów efektów.

Codziennie spotykam osoby, które rękami i nogami bronią się przed obecnością w mediach społecznościowych, osoby, które zapierają się z całych sił przed wykroczeniem poza społecznościowy schemat mediów społecznościowych, osoby, które obecność na Facebooku traktują jedynie w kategoriach dowodowych – udowadniania sobie samemu własnej prospołecznej wartości. Nie twierdzę, że te postawy są błędne, ponieważ nie znam wszystkich okoliczności toarzyszących podejmowaniu przez tych ludzi takich a nie innych decyzji.

Proszę jedynie o 3 rzeczy:

1. zweryfikuj swoje cele,
2. spójrz z boku na punkt, w którym się właśnie znajdujesz,
3. określ, czy obecny stan tobie odpowiada.

Jeśli zasoby, którymi dysponujesz w tym momencie oraz cele, jakie możesz i chcesz osiągnąć dzięki tym zasobom są spójne, pokrywają się i pozostają w harmonii, a ty jesteś usatysfakcjonowany sobą samym i otaczającą cię rzeczywistością – wtedy jednym słowem: nie chcesz zmiany i pomóc sobie możesz tylko i wyłącznie ty sam.

Jeśli jednak widzisz obszary, które wymagają pracy, odczuwasz pewien niedookreślony niedosyt, chcesz od swojego życia czegoś więcej, chcesz pracować krócej, za lepsze pieniądze, chcesz pokazać innym swoją wartość, zbudować wspierającą sieć kontaktów (np. biznesowych) lub po prostu chcesz spełniać swoje marzenia i przede wszystkim masz już dość pozostawania w cieniu i pragniesz całym sobą, aby światło jupiterów skupiło się właśnie na tobie i twoim potencjale, to koniecznie, obowiązkowo i natychmiastowo potrzebujesz budować własną markę osobistą.

Jeśli masz jeszcze wątpliwości powtórzę:

„marka osobista to ty; ty jesteś marką”.

Do ciebie należy decyzja, czy zaakceptujesz obecny stan, punkt, w którym się znajdujesz, czy podejmiesz kroki, by pójść dalej. Wiedzieć niewiele znaczy. Robić, wcielać w życie odebrane lekcje – to sztuka, której możesz się nauczyć, przechodząc proces budowania marki własnej.

Odkryj zakamarki własnej marki osobistej i samodzielnie wytycz drogę w mroku. Kiedy zdecydujesz się nią pójść, zdasz sobię sprawę z tego, że cały świat gra na twoich skrzypcach, a ty jedynie konserwujesz instrument.


Gratuluję ci, że przeczytałeś ten artykuł. Mam dla ciebie wiele więcej. Wielkimi krokami zbliżamy się do praktyki, do ćwiczeń, na podstawie których ty sam zaczniesz budować swoją markę. Aby być na bieżąco i zyskać dostęp do niepublikowanych materiałów (m.in. filmów oraz arkuszy ćwiczeniowych), zapisz się na mój newsletter a także obserwuj mój fanpage na Facebooku.

W kolejnym artykule dowiesz się, jakie korzyści płyną z budowania marki osobistej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *