Arrow
Arrow
Slider

Rozwijaj się!


Ten artykuł możesz również odsłuchać:


Dziś zrzucę kurtynę milczenia.

Wiesz już wiele na temat marki osobistej. Przeczytałeś wiele książek, wiele artykułów na ten temat. Być może uczestniczyłeś w wielu szkoleniach.

Dowiedziałeś się, że musisz być obecny online, że musisz być aktywnym użytkownikiem w mediach społecznościowych, że prawdopodobnie potrzebujesz prowadzić bloga, założyć własną stronę internetową, dbać o piękne profesjonalne zdjęcia. Dowiedziałeś się, z jakich narzędzi korzystać do obróbki grafik, żeby konstruować skuteczne posty, które przyciągną odbiorców do Twojej marki. Z książek tradycjonalistów wywnioskowałeś, że potrzebujesz CV, listu motywacyjnego itp., żeby nadać swojej karierze pożądany kierunek.

Jednym słowem: dowiedziałeś się bardzo wiele o komunikacji.

Jednak wróćmy do podstawowych założeń: w czym ma tobie pomóc marka osobista? W zmianie pracy, w rozwoju w strukturach firmy, w której obecnie pracujesz? Budujesz markę osobistą po to, żeby stać się bezkonkurencyjnym na rynku (m. in. pracy) niezależnie od tego, czy jesteś pracownikiem etatowym czy prowadzisz własną działalność. Budujesz markę osobistą poprzez rozwój swoich zasobów w wielu wymiarach.

Ty jesteś podstawowym zasobem swojego brandu. To ty stanowisz zalążek, który może rozwinąć się w silną i wspaniałą markę osobistą, jeśli tylko będzie odpowiednio pielęgnowany.

Komunikacja nie ma sensu, jeśli nie masz żadnej wiadomości do przekazania. Możesz pisać posty, artykuły, wpisy na blogu, możesz robić cokolwiek chcesz, ale jeśli ty – twoja osobista zasobność nie będzie wystarczająco rozwinięta, twój komunikat może się okazać bezwartościowy.

Czy rzeczywiście myślisz, że wiele lat doświadczenia, które niewątpliwie posiadasz, zagwarantuje tobie odporność na wszelkie zmiany, kryzysy nie tylko w miejscu pracy, ale również te gospodarcze, które pośrednio na nie oddziałują? Czy rzeczywiście sądzisz, że stanie w miejscu zaprowadzi cię gdzieś dalej? Czy będziesz usatysfakcjonowany za 10 lat, posiadając ten sam zestaw kompetencji a jedynym twoim atutem będzie wieloletnie doświadczenie zawodowe?

Sądzę, że zadałam tobie pytania retoryczne, na które nie trzeba odpowiadać. To oczywiste. Obecnie jest niewielka szansa na to, że przepracujesz całe swoje życie w jednej firmie. Dotyczy to nie tylko pracy na etacie, ale także prowadzenia własnej działalności. W zasadzie niewiele osób spędza u jednego pracodawcy więcej niż kilka lat. I przyczyną nie są zwolnienia, ale chęć rozwoju pracowników, którzy nie widząc perspektyw w obecnym miejscu zatrudnienia, wybierają inne lub tworzą sobie sami miejsce pracy, które najlepiej odpowie ich kwalifikacjom i da im satysfakcję, której nie będą mieli pracując dla kogoś.

Do niedawna miałam bardzo sprecyzowaną ścieżkę kariery. Wiązałam ją z zarządzaniem. Dobrze wiedziałam, jakie stanowiska chcę zajmować rok po roku. Wiedziałam, że mam ku temu kwalifikacje, umiejętności i talenty, co potwierdzały też osoby, z którymi miałam przyjemność pracować. Cele zawodowe ustalałam z określonym terminem, który był dla mnie niezbędny – to dzięki niemu mogłam kontrolować postęp mojego zawodowego rozwoju.

To dzięki wyznaczonym terminom uzmysłowiłam sobie, jak blisko a jednocześnie jak daleko jestem mojego wymarzonego stanowiska pracy. Wtedy po raz pierwszy przyszło rozczarowanie, a następnie po raz drugi. Jestem typem człowieka, który ceni sobie niezmiernie dynamikę zmian. Nie będę czekać 5 lat na swoją kolej do zajęcia określonego stanowiska. Jeśli mam ustalony cel, który zakłada, że zajmę wyższe stanowisko w przeciągu roku, to robię wszystko, żeby tak było. Rozwijam się, zdobywam określone kompetencje. W pewnym momencie zderzyłam się jednak z korporacyjnym murem, w którym polityka zatrudnienia wije tajemnicze i mroczne korytarze. Nie miałam tam wstępu.

Lubię brać sprawy w swoje ręce i nadawać bieg własnemu życiu w kierunku, który ja sama wyznaczę. Tak też zrobiłam. Wychowując moje drugie dziecko, miałam rok na przemyślenia. I podjęłam odważne decyzje, które na zawsze zmieniły mnie i moje życie – zdecydowałam stać się dla siebie pracodawcą. I rozwijać się w kierunku, którego potrzebuję, a nie w tym, którego się ode mnie wymaga.

Podobnie ty – jeśli chcesz się zmienić, jeśli chcesz, aby twoje życie zawodowe zaczęło iść w stronę, którą ty sam wyznaczysz, zacznij rozwijać w tym kierunku twoje zasoby: umiejętności, kwalifikacje, kompetencje. Pamiętaj, że jeśli czegoś nie można udowodnić, to tego po prostu nie ma i rób wszystko z myślą o tym, w jaki sposób pomoże to twojej marce osobistej.


Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, zapisz się na NEWSLETTER i obserwuj mój FANPAGE na Facebooku.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *