Arrow
Arrow
Slider

Alchemia oszczędzania


Ten artykuł możesz również odsłuchać:


8 kroków do finansowego celu

Mroczne, deszczowe popołudnie. Krople miarowo stukają o parapet. Siedzisz w ciemnym kącie, w głębokim fotelu pogrążona w jeszcze głębszych myślach. Za sobą masz już wiele – przeszłość, doświadczenia. W oku kręci się łza. A przed tobą pustka. Nie widzisz nic. Kiedy otwierasz oczy, widzisz dorastające dzieci – z marzeniami, których nie pomożesz im spełnić. Słyszysz tylko prośby o pieniądze, których nie masz lub nie chcesz mieć na ten cel. Toniesz we własnej finansowej pustce i momentami wątpisz czy masz w ogóle ochotę łapać się jakiejkolwiek deski ratunku. Bo dużo łatwiej siedzieć tu, gdzie siedzisz, niż wstać i iść, i działać, robić, funkcjonować w życiu opartym o konkretne cele. Cele finansowe.

Pieniądze nie wyskoczą jak królik z kapelusza.

Nie pojawią się w twoim życiu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (a przynajmniej prawdopodobieństwo jest skrajnie minimalne).

Alchemia dla niektórych. Dla innych czarna magia. Karty kredytowe wykorzystane w stu procentach. Kredyty do maksimum zdolności kredytowej. Orientujesz się, że życie „od pierwszego do pierwszego” to twój ideał, utopia wręcz, ponieważ obecnie dzień wypłaty jest jednocześnie dniem wpłaty – na opłaty, na kredyt mieszkaniowy, na kartę kredytową, na pożyczkę na telewizor, na pożyczone od rodziców na remont, na drobne zapożyczenia od znajomych, na posiłki w stołówce, na te wszystkie żłobki, przedszkola i opiekunki. Parę godzin po wypłacie zostajesz z niewielką kwotą na przeżycie. Do kolejnej wypłaty.

Co możesz zrobić, żeby zaczarować (odczarować?) swój portfel?

Każda zmiana wymaga czasu. Jest procesem, który zachodzi poprzez systematyczną pracę nad konkretnymi nawykami. Zacznij już dziś pracować nad sobą, a efekty przyjdą same. Przeczytaj o tym, jakie proste kroki możesz podjąć, żeby przedtsawiona mroczna wizja nie stała się twoją rzeczywistością.


1. Edukacja finansowa.

Ucz się zarządzania finansami. Korzystaj z literatury naukowej, z czasopism, ewentualnie blogów. Pamiętaj, że abyś mógła poznać stan swoich aktywów, musisz wiedzieć, czym są aktywa. Aby wiedzieć, ile kosztuje cię kredyt, powinnaś najpierw zapoznać się z jego wszystkimi kosztami. Oraz uwzględniać utratę wartości pieniądza w czasie.


2. Weź odpowiedzialność za twoje pieniądze.

Zacznij myśleć samodzielnie o swoich pieniądzach. Nie pozwól, by ktoś inny myślał za ciebie. Słuchaj wielu, ale decyduj samodzielnie.
Każdą radę, jaką usłyszysz, przepuszczaj przez swoje własne filtry bezpieczeństwa. Przyjmij do wiadomości, po czym weryfikuj. Nie przyjmuj niczego na wiarę. Analizuj wnikliwie i podejmuj odpowiedzialne decyzje, za które będziesz mogła winić wyłącznie siebie.

Określ swój poziom akceptacji ryzyka. Czy cenisz sobie bezpieczeństwo? Ile jesteś gotowa stracić? Pamiętaj, że emocje są złym doradcą, a wyniki historyczne nie gwarantują zwrotu w przyszłości.


3. Określ stan swoich aktywów.

Jak wielki jest twój majątek? Domy, mieszkania, samochody, wyposażenie, sprzęt rtv, agd, gotówka na kontach, lokaty, inwestycje. Pamiętaj, że jeśli masz kredyt mieszkaniowy, to mieszkanie nie jest twoje. Dopiero po spłacie zobowiązania, będziesz mogła powiedzieć o własności.

Jeśli jesteś w związku małżeńskim, to wartość aktywów powinnaś dzielić na pół (chyba że macie rozdzielność majątkową). Myśl o każdej ewentualności. Zakładanie, że będziecie razem do końca życia jest bardzo optymistyczne, ale może się okazać nierealne. Nie znasz przyszłości, ale możesz się na nią przygotować.


4. Określ wszystkie koszty.

Aktywa – to, co masz, co posiadasz, czego jesteś właścicielem – to jedna strona medalu. Do pełnego obrazu sytuacji potrzebujesz określić stan twoich kosztów.

Wszelkiego rodzaju kredyty, pożyczki – krótkoterminowe i długoterminowe. Koszty utrzymania: opłaty mieszkaniowe, prąd, woda, gaz, wydatki na internet, telewizję; opłaty abonamentowe (np. posiłki), koszt lekcji angielskiego, basen, siłownia, fryzjer czy kosmetyczka. Odsetki na karcie kredytowej i całkowity stan zadłużenia.

Zauważ, że niektóre pozycje powinnaś rozpatrywać w dwóch wymiarach:
a) kwota całkowitego zadłużenia
b) wysokość miesięcznego zobowiązania.

To jeszcze nie wszystko. Przeanalizuj swoje wydatki tak dokładnie, jak to tylko możliwe. Zbieraj paragony, dowody zakupu, faktury. Sprawdź, czy istnieją wydatki zbędne, czy chociaż z części tzw. „zachcianek” możesz zrezygnować. Bądź wnikliwa do tego stopnia, że będziesz wiedziała, ile kosztuje cię jedna porcja obiadu, śniadania czy kolacji oraz domowego ciasta.

Kontroluj siebie i swoje finanse.


5. Prowadź dokumentację finansową.

Na początek podsumuj stan swojego majątku: aktywa i pasywa. Prowadź ewidencję wydaktów oraz przychodów/ dochodów, abyś miała stałą kontrolę nad sytuacją.

Możesz stworzyć prosty plik w excelu, w którym będziesz zapisywać, ile wydałaś w danym miesiącu na opłaty, ile na zakupy. Możesz skorzystać z gotowych plików, które możesz dowolnie spersonalizować na własny użytek (np. ze strony www.jakoszczedzacpieniadze.pl).


6. Planuj

Wiesz już, jakim majątkiem dysponujesz. Znasz już wszystkie swoje koszty.
Masz już pewien obraz swoich finansów.

Stwórz cel oszczędnościowy – cel finansowy.

Jeśli po określeniu niezbędnych wydatków, pozostaje tobie jakakolwiek kwota – właśnie ją możesz zaoszczędzić. Jeśli nie pozostaje – szukaj obszarów, które możesz „zrestrukturyzować”, gdzie możesz wydać mniej, wybrać zamiennik, tańszą opcję. Szukaj pozycji kosztowych, które możesz zupełnie wyeliminować.

Oszczędzanie poprzez ograniczanie wydatków. Tak, taka możliwość istnieje. I zwykle jest w pełni wykonalna. Jeśli zupełnie nic nie przychodzi tobie do głowy, zastanów się, czy w ciągu miesiąca wydajesz pieniądze na alkohol, innego typu używki, czy zdarza się tobie wyrzucać jedzenie.

Planuj posiłki. Nie „wałęsaj się” bez celu po supermarkecie. Przyjdź z konkretną listą produktów niezbędnych do przygotowania określonej ilości śniadań, obiadów i kolacji. Tu również znajdziesz oszczędności.


7. Żyj poniżej własnych zarobków.

Robiłam to zawsze, ale dopiero Kamila Rowińska (www.rowinskabusinesscoaching.pl) uświadomiła mi, że to robię.

Co to oznacza? Wyobraź sobie, że dostajesz podwyżkę. Co zrobisz z tymi pieniędzmi? Może zdecydujesz się na zakup telewizora lub samochodu na raty, bo od dawna o tym marzyłaś, a teraz właśnie nadarza się okazja? Możesz bardzo optymistycznie myśleć o tej opcji, jednak ten sposób myślenia prowadzi do permanentnego życia na krawędzi – na granicy wypłacalności.

Kiedy dostaję podwyżkę, określam w pierwszej kolejności mój cel oszczędnościowy. Np. jeśli jest to 500 zł, 400 zł odkładam, 100 zł dodaję do comiesięcznych wydatków. Kiedy otrzymujesz darowiznę, spadek lub jakikolwiek inny większy przypływ gotówki, nie wydajesz od razu całej kwoty, ale rozważnie dysponujesz ją. Część oszczędzasz, część inwestujesz, by przynosiła tobie systematyczny zysk.


8. Najpierw oszczędzaj, później wydawaj.

Ostatnie i najważniejsze.

Złota zasada, która doprowadziła mnie do punktu, w którym jestem.

Są wydatki niezbędne oraz zbędne. Jeśli tylko chcesz, możesz zrezygnować z tych drugich. Jeśli bardzo chcesz, możesz nierzadko zrezygnować lub znacznie ograniczyć również wydatki konieczne.

Jak to zrobić? Zmień myślenie.

Większość problemów zaczyna i kończy się w naszej głowie.

Najpierw oszczędzaj, a dopiero później wydawaj na alkohol, imprezy, słodycze, wszelkiego typu rozrywkę, ubrania, buty, torebki i inne zachcianki.


Są to moje nawyki, dzięki którym mam możliwość obecnie inwestować w siebie tyle, ile potrzebuję. Ty też możesz oszczędzać. Próbuj różnych metod, by znaleźć tę dla siebie najodpowiedniejszą, a wizję finansowej pustki pogrzebiesz głęboko pod ziemią.


Jeśli interesuje cię ta tematyka, zapisz się na mój NEWSLETTER i obserwuj mój FANPAGE na Facebooku.

Zapraszam również do grupy na Facebooku: MARKA OSOBISTA – ODPOWIADAM NA WSZYSTKIE PYTANIA!, gdzie masz możliwość zadawania mi dowolnych pytań z zakresu budowania marki osobistej, a ja odpowiem na wszystkie!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *